Złota historia Tadeusza Gołębiewskiego

Nie ma chyba człowieka w Polsce, który nie słyszałby o hotelu Gołębiewski, mało kto wie jednak, że właściciel tej sieci zaczynało od… produkcji wafli.

Złoto z wafli

Będąc na trzecim roku studiów założył własną firmę, która zajmowała się wypiekiem wafli. Jednak nie inwestował w nią zbytnio, za zyski z firmy kupował dolary i złoto, które potem ukrywał, zakopywał, zamurowywał. Po 1989 r. odkopał swoje depozyty, ale tylko w części, bo niektórych miejsc zwyczajnie nie pamięta (a zrobienie do nich map byłoby zbyt niebezpieczne).

Współczesność i złoto

Dziś nie trzeba już zakopywać złota w ogrodzie istnieje bowiem wiele możliwości jego przechowywania, więcej o tym – złoto. Tadeusz Gołębiewski natomiast za odkopane kosztowności kupił swój pierwszy hotel.